bait tech

Gryziemy technologicznie
https://www.youtube.com/watch?v=2KqujMLi99s

„Mamo, tato, chciałbym mieć zwierzątko” – to słowa, które wszyscy rodzice prawdopodobnie usłyszeli przynajmniej raz w swoim życiu. Powodów, aby zdecydować się na domowego pupila jest niemal tyle samo, co wątpliwości. Sytuacja jednak komplikuje się, gdy o zwierzątku marzy mały alergik. Czy istnieje sposób, by spełnić jego marzenie? Uczulenie nie oznacza, że w domu nie może pojawić się żadne zwierzątko. Za jedne z najbezpieczniejszych wyjść z tej sytuacji uznaje się zakup… żółwia. Nie posiada on piór ani sierści.

Uznawany jest za jedno z najrzadziej uczulających zwierząt. Warto jednak pamiętać, że nie poleca się żółwi jako towarzyszy dzieci poniżej piątego roku życia, ze względu na możliwość zarażenia salmonellą. Łatwo jest się jednak domyślić, że dla dziecka nie zawsze będzie to rozwiązanie satysfakcjonujące. Na szczęście w chwili obecnej można skusić się także na przyjęcie pod swój dach psa lub kota szczególnych ras, rzadko powodujących alergię. Wśród psów będą to Yorkshire teriery oraz pudle, bo ich sierść bardzo przypomina ludzkie włosy. Dobrym rozwiązaniem jest też grzywacz chiński, który nie posiada sierści, ale wyłącznie grzywkę.

Dla alergika, który domaga się kotka, odpowiedni będzie sfinks lub Devon.